Tak to już jest , że jak najdzie mnie ochota na słodkie, to nie ma siły aby sama przeszła...
A że pora jest prawie letnia (wiem, wiem, ani to prawie, ani letnia..) to o tej porze roku częstym gościem w naszym domu jest tarta..
Tarta ma w sobie coś takiego sielskiego i romantycznego..Szczególnie taka z owocami sezonowymi..Tym razem padło na rabarbar...Podczas pieczenia pachniało w całym domu, a zapach ciasta działał na wszystkich domowników kojąco i wprowadził w dobry nastrój..
Jedyną wadą takiego ciasta jest to , że tak szybko znika z foremki :
Przepis na tartę:
- 250 g mąki
- 3 łyżki drobnego cukru
- szczypta soli
- 3 jajka
- 100g masła
- 150ml mleka
- 150 ml śmietany słodkiej
- olejek pomarańczowy
- cukier waniliowy
- rabarbar lub inne owoce
Uformować kulę z mąki, cukru,soli, żółtka, masła w kawałeczkach i ok.1/4 szklanki wody.
Ciasto zawinąć w folię i włóżyć do lodówki chociaż na godzinę.
Owoce pokroić i przysypać cukrem. Odstawić.
Masa śmietanowa:
Wymieszać mleko ze śmietaną,dodać 1 żółtko i 2 jajka, 3-4 łyżki cukru i całość lekko ubić. Dodać olejek,
ewentualnie cukier waniliowy.
Ciasto rozwałkować i przełożyć do formy wysmarowanej wcześniej masłem.
Ponakłuwać ciasto, aby nie rosło. Piec ok.20min, do zarumienienia w temp.180 stopni.
Na podpieczony spód rozłożyc owoce i zalać masą śmietanową.
Piec ok.20 min.
Przy szykowaniu kawy z ciastem okazało się, że nie mam porządnej tacy, pasującej do stylu mojego domu . Dlatego też na własne potrzeby zrobiłam taką oto tacę:
BEFORE:
Przy szykowaniu kawy z ciastem okazało się, że nie mam porządnej tacy, pasującej do stylu mojego domu . Dlatego też na własne potrzeby zrobiłam taką oto tacę:
BEFORE:
AFTER:
Dziękuję Wszystkim za miłe komentarze i maile.
Pozdrawiam czerwcowo z nadzieją na słoneczne dni!







