niedziela, 7 listopada 2010

Przedpokój

Dzisiaj chcę przedstawić moją propozycję na przedpokój, a właściwie przedpokoik.
Uważam, że przedpokój powinien być pewną zapowiedzią tego, co czeka nas w danym domu, co znajdziemy dalej. Wizytówką , małym preludium dalszego przedstawienia.
Nie lubię, kiedy przedpokój nic nie mówi, a w zasadzie go nie ma jako pomieszczenia. A może inaczej- jest, ale potraktowany po macoszemu. Sterta butów, rzucona torba czy zapomniane parasole...
Mój przedpokoik jest naprawdę maleńki, co nie oznacza, że nie można urządzić go miło, a przede wszystkim w charakterze pasującym do całości domu.
Początkowo miał tam stanąć mebelek z mojego ulubionego, francuskiego sklepu z meblami "Maisons du monde". Problem powstał jednak przy chęci sprowadzenia mebla do Polski..
Był idealny także pod względem wymiarów  :(
 Oto jak wygląda( ł).





Ale w myśl zasady którą się kieruję :" Jak czegoś nie możesz dostać - zrób to sobie sam", stworzyłam sobie coś równie fajnego. Całkiem to samo, a zupełnie co innego :)

Zaczęło się od tworzenia lustra. W końcu lustro w takim miejscu to niepodważalna konieczność!
 Najpierw oczywiście powstała rama pod wymiar:


( Tak, tak, farba już czeka obok! )
Następnie rozejrzałam się za ławeczką. Zależało mi na takiej najprostszej, surowej oczywiście.
I znalazłam, na dodatek na posezonowej wyprzedaży :)
( Zwróćcie uwagę, jak co do milimetra ławeczka pasuje do mojego przedpokoju! )
Surowizna piękna, idealna do szaleństwa z pędzlem!
Jestem zawsze bardzo szczęśliwa, kiedy coś po długich poszukiwaniach w końcu nabędę i od tego momentu w głowie mam tylko jedno "Malowanie!"
Do tego stopnia, że jak trafił mi się wolniejszy wieczór, taki jak to mówimy: " w podgrupach", nie umiałam go spędzić inaczej, jak tylko zabrać się do TEJ roboty. Nic mnie tak nie rozluźnia i nie relaksuje jak właśnie malowanie i tworzenie czegoś z niczego. Na tym chyba polega prawdziwa pasja, prawda?

Gdzieś miałam zdjęcie "przed", ale w gąszczu moich wnętrzarskich zdjęć, nie mogę go odszukać.
Ale nie trudno wyobrazić sobie taką- za przeproszeniem- goliznę.
Ważne, że są zdjęcia końcowe!

Pobieliłam , postarzyłam, przetarłam papierem ściernym...to co zwykle, klasyka można by rzec.
Pierwszy raz natomiast nanosiłam napis. Muszę się trochę w tym jeszcze rozeznać i podszkolić, ale że chciałam mieć już, natychmiast - zrobiłam po swojemu: przekalkowałam kontury napisu, a potem wypełniłam je akrylową farbą do drewna.
 Wyszło fajnie. I mam swojego "maisona" ;)
Aż szkoda mi zasłaniać teraz tego wszystkiego płaszczami :) Ale z każda kolejną porą roku nakryć wierzchnich będzie coraz mniej, więc nacieszę jeszcze oko!
Sesja jak zwykle obfita:


















Zachęcam zatem do aranżowania nawet tak małych przestrzeni.
Pamiętajcie,  że po urządzeniu każde wnętrze wydaje się większe.
Pomysł był jeszcze jeden. Przyznacie , że równie, a może nawet bardziej ciekawy. Cóż, w następnym domu ;)))



Póki co, zostawiam go już Wam. Jest ktoś chętny?
Miłego aranżowania swoich wnętrz życzę!
Pozdrawiam wszystkich wnętrzarskich zapaleńców!
a.

55 komentarzy:

  1. ślicznie urządziłaś :)) tak małą przestrzeń.
    bardzo lubię ten styl, miękki i przytulny.
    mój przedpokój jest równie mały choć w zupełnie innej tonacji kolorystycznej...

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękność po prostu! powiem szczerze, że jest ładniejszy niż oryginał!!!super wszystko stworzyłaś:)

    Oj chętna to ja jestem, ale pewnie kolejka się ustawi ogromna...!

    pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie to sobie wymyśliłsaś .prezentuje się naprawde rewelacyjnie ciekawa jestem gdzie dostałaś tą ławeczke bo też takiej szukam i jakoś nie mogę natrafić .Bardzo byłabym wdzięczna za namiary na sklep.Z góry dziękuje

    OdpowiedzUsuń
  4. Lusesita, to je opravdu krása! Zrcadlo, lavice, ale hlavně velký koš a podlaha. Takový předpokoj bych si také přála:-).
    Hezké podzimní dny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przedpokój wyszedł Ci rewelacyjnie! Ja też jestem zakochana w TYM sklepie. Upatrzyłam sobie stół i teraz będę szukać podobnego w klamociarniach ;-) W końcu Mainsons du Monde jest w Niemczech, Belgi, Francji i wielu innych skąd targają meble z wystawek ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny przedpokoik! Mój czeka na remont:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj przedpokój wygląda wspaniale:), to co zrobiłaś własnymi rączkami jest zdecydowanie ładniejsze od sklepowego:). Ja też mam problem z przedpokojem a raczej jego brakiem i jak narazie powstał wieszak ze starej ramy okiennej, jeśli masz ochotę to zapraszam do sibie aby go zobaczyć:)A o takich drzwiach też sobie marzę od dawna, może kiedyś:)
    Pozdrawiam miłej nocki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale masz piekny przedpokoj, po prostu cudo.Lustro jest przepiekne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Swietnie to wyszlo i na pewno duzo taniej niz ze sklepu Maison.Uwazam, ze przedpokoj to zapowiedz i zacheta do wejscia do mieszkania, zapowiada sie niezle:-)
    pozdrawiam
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobno to przedpokój jest wizytówką mieszkania czy domu,Twój zachęca do dalszych odwiedzin i odkrywania kolejnych pomieszczeń :)
    Pięknie go urządziłaś.

    Ja jestem bardzo chętna na to cudo,przydałoby mi się w łazience,bo ni mam ;)

    p.s.Elka,ja taką ławeczkę kupiłam na allegro,za bardzo fajne pieniążki,niestety nie pamiętam sprzedawcy,ale jak wpiszesz ławka w wyszukiwarce,to na pewno znajdziesz :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie i oryginalnie.Podziwiam Twoje pomysły!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Po prostu świetnie, napatrzeć się nie mogę. Pomysł wyjątkowy,wykonanie mistrzowskie.
    Pozdrawiam ciepło
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudnie,myślę,że francuskie meble mogą się schować:))Przytulnie,ciepło i zapraszająco dalej ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. Inspirująco Tu u Ciebie:) Zapewne wrócę tutaj nieraz:) Przepięknie urządziłaś:) Małe przestrzenie są dużym wyzwaniem;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lusesito pięknie! Lekko i delikatnie, ten klamot z Francji zdusiłby tą wnękę;) Piszę tak, bo naprawdę nie masz czego żałować, Twoje wykonanie lepsze, tym bardziej, że identyczne zestawy są w Black Red White w kolekcji Klassikus, wcale nie trzeba martwić się transportem ani nawet montażem!
    Ja obecnie też robię taką maliznę ( wnęka za kominkiem ) i chciałam drzwi z wieszakami ale na wysokość nie wchodzi przez dyndającą rurę do komina, skłaniam się więc do postawienia tam zwykłej komody na buciory:)
    Buziaki i uściskaj małego słodziaka:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Twoja aranżacja przedpokoju po stokroć lepsza od inspiracji ze zdjęcia!:) Dobrze, że nie miałaś możliwości sprowadzenia tego mebla, bo to co sama stworzyłaś ma o wiele fajniejszy klimat i prezentuje się super:)
    Szczerze mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Milo jest wpasc do Ciebie, przy porannej kawce, zdjecia ogladalam z wielka przyjemnoscia.
    Jestes estetka i to widac na kazdym ze zdjec i calym blogu, to mi sie podoba.
    Przedpokoj zaranzowalas idealnie!
    Zacheca aby wejsc dalej.
    Lustro, laweczka sa zjawiskowe, jak mialabym wybierac to wybralabym to samo.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  18. Wędrując i spacerując po blogach trafiłam do Ciebie...oczarował mnie BIAŁY KREDENS i przedpokój, dlatego zostanę na dłużej :)- Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. No i pięknie ! A jednak, nawet mała przestrzeń nie jest problemem ;)

    Podobny wieszaczek jak na ostatnim zdjęciu, marzy mi się w kuchni.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepięknie zaaranżowana wnęka:-)
    Absolutnie zgadzam się z tobą, że przedpokój jest zapowiedzią wnętrza domu i powinien również zostać urządzony jak salon czy sypialnia...
    Jeszcze raz powtórzę się, że wymodziłaś prawdziwie stylowy przedpokoik:-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. przecudowny przedpokoik - normalnie odwaliłaś kawał pięknej roboty :)
    cudna podłoga, ławeczka, wieszak, dodatki - no wszystko jest dopracowane i dopieszczone w każdym szczególe

    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow, ale wyszło pięknie, ja widziałam ten stan surowy więc jestem pod jeszcze większym wrażeniem. Chcę przyjśc do Ciebie na naukę, może choć krótki kurs tego malowania, cudnie i bosko.Przepieknie wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  23. Efekt finalny po stokroć lepszy od sklepowego gotowca!
    Piękny masz przedpokój!

    OdpowiedzUsuń
  24. I ja się przyłączam do ochów i achów nad Twoja wersją mebelków. Nie dość, że piękne i doskonale zakomponowane, to niepowtarzalne, bo samodzielnie zrobione. Brawo. Sama od miesięcy szukam podobnej ławki do przedpokoju. Ma mieć ni mniej ni więcej tylko 100 cm szerokości i wiesz co? Nigdzie takiej nie ma :((( Ale szukam dalej. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. No super bardzo pmysłowo.
    tez uważam że przedpokoj jest wizytówka ..
    zaproszeniem
    i nie lubie w nim graciarni
    mój jest duży wiec mozna szalec
    jeszcze sobie postawie tam wiklinowy fotel
    i pomysłowe sa te zawieszki na hakach
    pozdrawiam
    i zapraszam do mnie
    co prawda u mnie nie o urzadaniu ale moze sie spodoba

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepiękny kącik :) baaaardzo w moim stylu ... ślicznie i z pomysłem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo piekny kącik, o wiele bardziej magiczny, niz twoja inspiracja

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękny i praktyczny kącik stworzyłaś. Śliczne lustro i bardzo podobają mi się te napisy.

    OdpowiedzUsuń
  29. Fantastycznie Ci to wyszło...jak przedpokój z "katalogu"

    OdpowiedzUsuń
  30. kilka dni temu odnalazłam Twojego bloga i utknęłam.
    Zaglądam codziennie , przerobiłam wszystkie posty wstecz z zapartym tchem.
    Świetny domek - absolutnie ujmujące wnętrze .
    A ten przedpokój rzeczywiście stanowi trafioną przystawkę :) tego co zaserwujesz na Danie Główne ...............
    Jeśli chodzi o napisy to przed powiększeniem rodziny też bawiłam się w różne metody, wycinanie szablonów, odkalkowywanie konturów ale bardzo fajny efekt można uzyskać drukując dany napis w odbiciu lustrzanym ( ale musi być drukarka atramentowa ) i przyłożenie go na lekko wilgotną powierzchnię np. od farby i odcisnięcie go....... napis nie jest idealnie czarny ale w metodzie przecierkowej świetnie się komponuje
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  31. What an amazing blog you have :) But I don't understand what is written ;)))
    Love the pictures ♥

    Love, Anita from Norway

    OdpowiedzUsuń
  32. Rewelacjnie urządziłas pzredpokój i naprawde ten mebelek francuski może się schować przy Twojej dekoracji.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. GENIALNIE !!!!!!!!!!! NIC DODAC NIC UJAC.POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  34. Efekt przecudny naprawde.Gratuluje smaku!Pozdrowienia cieple:).

    OdpowiedzUsuń
  35. Efekt wspaniały.Największą sztuką jest z "niczego" zrobić "COŚ".Gratuluję pomysłu i wspaniałej realizacji. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  36. Wpadłam do białego kredensu i chyba poleżę dłużej na którejś półeczce. Będę sobie obserwować ukradkiem co się w nim zmienia na bieżąco.
    Pooglądałam wszystkie fotki,poczytałam wszystkie wpisy- wiele mamy wspólnego, dlatego tak dobrze się poczułam w twoich wnętrzach.Przedpokój jest topowy.

    Lucyna

    OdpowiedzUsuń
  37. cudny przedpokój, mój też mi się podoba ale Twój jest takie dopieszczony w szczegółach!!!pozdrawiam, ewa

    OdpowiedzUsuń
  38. Rzeczywiście ,ławeczka idealnie wpasowała się we wnękę . Całość dopieszczona w każdym szczególe . Stworzyłaś piękny przedpokoik.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  39. Witaj, powiem tak ...meblowi ze sklepu do Twoich prac i całej kompozycji przedpokojowej to ho, ho brakuje!!!!!!! Rozłożyłas go na łopatki, u Ciebie jest przecudnie!!!!!!!! Pozdrawiam serdecznie i gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie zawsze się ma to co się chce...
    Ale dzięki twojemu pomysłowi ten kącik stał sie niemniej przytulny, a może nawet więcej... Stworzyłaś bardzo ładne miejsce, miło wracać do takiego domu :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo mi się u Ciebie podoba :-) Masz świetne pomysły i fantastycznie wprowadzasz je w życie. Czekam na następny wpis! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. nooo majstersztik!!!pieknie u ciebie!!!

    OdpowiedzUsuń
  43. ha!! myślę że to maison de monde powienien brać inspiracje od Ciebie-kąteczek rewelacja !!!!!!
    samych cudownych pomysłów pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Rewelacyjny przedpokój :) a jaka satysfakcja że zrobiony własnoręcznie, wg własnego pomysłu :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  45. Prześlicznie to zaaranżowałaś! jestem pod wrażeniem. I to jest dowód na to, że nie trzeba ogromnych pieniędzy, żeby ładnie mieszkać:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Trafiłam tu przypadkiem, ale zostaję :) Ten przedpokój jest po prostu fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja również przypadkiem, ale trafnie, moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Piękny przedpokój:) Mam pytanko a jak zrobiłaś te napisy? z szablonu?

    OdpowiedzUsuń
  49. Witam,
    fantastyczne pomysły i przepiękny przedpokój :) Zachęca do wproszenia się do .... bloga :) Pozdrawiam
    PS. Mogę też podpytać o literki, jak się je robi?

    OdpowiedzUsuń
  50. super pomysl! tez mi sie marzy lawka w przedpokoju ;))

    OdpowiedzUsuń
  51. Muszę powiedzic , ze Twój blog jest kolejnym który jest inspiracją do działań w moim domku , patrzenie na te klimatyczne obrazy... sa czymś cudnym i uwielbiam siedziec tak i patrzec i oczywiście planowac w swojej głowie to co zrobię , dzięki

    OdpowiedzUsuń
  52. też się zainspirowałam kiedyś ławeczkami, a stanęło jak u Ciebie na małej osobnej ławeczce i wieszaku :)

    OdpowiedzUsuń
  53. brakuje mi tylko wiszącej lampki, która by to wszystko oświetlała po boku :)

    http://www.psycho-dietetyka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  54. pięknie:)proszę powiedz jakiej firmy masz płytki na podłodze-marzy mi się takie karo w kuchni:)

    OdpowiedzUsuń