sobota, 11 grudnia 2010

Lampiony adwentowe.



Tak cudnie jest dookoła...Wszędzie biało, "puszyście" , płatki śniegu jak oszalałe wirują w powietrzu...ku uciesze dzieci i niektórych dorosłych. Jak choćby mnie :) Rzecz jasna - ciut mniej magicznie robi się w momencie odśnieżania samochodu czy skrobania zamrożonej szyby :)


Dlatego też najlepiej przydziać ciepłe, wełniane skarpety :), wyczarować sobie miły klimat i rozłożyć się wygodnie, po pracowitym dniu, rozkoszując się chwilą , popijając rozgrzewającą herbatkę.
Taki właśnie nastrój stworzyłam sobie wczoraj, kiedy to wybiła "moja godzina",( czyt. dziecię uśpione ).
Uskuteczniając jak zwykle mały, pożyteczny recykling, stworzyłam sobie całkiem miłe świeczniczki, a raczej latarenki, czy jak kto woli lampiony. Chodziły mi po głowie już jakiś czas i wreszcie znalazłam czas, by je "powołać do życia" ;) A że Adwent trwa, lampiony jak najbardziej w czas!
Pierwotna, apetyczna forma:   :)


I forma mniej apetyczna, ale za to równie wprawiająca w dobry nastrój!






Nastrój świąteczny zagląda już we wszystkie kąty i kąciki w domu.
Plastry pomarańczy się suszą, pierniki "dojrzewają", grzaniec przy kominku już popijany...
...............
I tylko starajmy się, aby mieć ten spokój w domach, w sercach i nie zapomnieć PO CO TO WSZYSTKO, PO CO TE ŚWIĘTA...
Nie dajmy się ponieść szalonej wędrówce, ba, bieganinie po marketach, która gdzie nie spojrzeć jest już "uprawiana". Nie wiem jak Wy, ale ja mówię temu stanowcze NIE! Prezenty robię sama, w zaciszu uśpionego domu, relaksując się przy tym niezmiernie, a szaleństwa i szaleńców omijam szerokim łukiem!
Czego i Wam Kochane życzę!

Na koniec - moja najpiękniejsza, tegoroczna ozdoba świąteczna:


Pozdrawiam ciepło, życząc miłych, rodzinnych wieczorów w oczekiwaniu na te Święta!



32 komentarze:

  1. Świetny i bardzo romantyczny pomysł w norweskim stylu.
    Ja również bardzo bardzo rzadko robię zakupy w marketach. Lubię małe specjalistyczne sklepiki, cenię sobie kontakt z drugim człowiekiem. A w marketach mam wrażenie, że tracę swoją tożsamości i indywidualność.
    Widzę, że mały dżentelmen chętnie pozuje:)Słodki maluch.
    Pozdrawiam
    TCH

    OdpowiedzUsuń
  2. Lampiony BOMBA!!!! Pomysł kupuję NATENTYCHMIAST!!!
    I zostaję żerować na Twojej wenie.
    POzdrowienia z zadymkowego Pogórza
    Go

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak!! Ja też będę ŻEROWAĆ na Twojej wenie! ;-)
    Bo ona, ta WENA, baardzo mi odpowiada.
    Tylko tej najpiękniejszej ozdoby nie da się, niestety, skopiować ;-)
    Markety już omijam wielkim łukiem! Atmosfera w domu jest najważniejsza. Niech będzie cieplutko i miło. W domach, w sercach i...na blogach ;-)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  4. łałałałał masz najcudniejszą świąteczną ozdobę - och szkoda że jam za stara :( córcia też, a synuś miodzio - ciekawe czy tak broi jak mój?
    co do marketów święta prawda - tak samo nie lubię kupnych papierowych torebeczek- oczywiście są ładne ale takie .. mało domowo-choinkowe ;)
    ściskacze - dzisiaj u nas odwilż .. i zaczęło robić się buro :(
    milutkiego wieczorku i przyjemnej niedzielki - czekam z mleczną kawę na ciebie

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie - romantycznie i nastrojowo:)))
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lampiony cudne.Chlopczyczek do zacałowania.Kochanski.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Powidełko z Lidla jest i w mojej kuchni ale powiedz mi jak wyczarowałaś te gwiazdki na słoiczkach bo ja słoiczki wywalam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne, bajeczne, nastrojowe lampiony, ogromnie mi się podobają :)) Śliczne maleństwo! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lampiony wyszły rewelacyjnie!Miałaś świetny pomysł.

    Zdradź proszę czym zrobiłaś na nich śnieżynki.

    Synuś,mały przystojniacha,rośnie na łamacza niewieścich serc :)

    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomysl z lampionami rewelacyjny, pozwolisz ze wykozystam?;)
    Masz racje co do supermarketow.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. super pomysł recyklingowy :)
    ja też jestem ciekawa tych śnieżynek
    i też lubię owe słoiczki za swój kształt i zawartość :D
    synuś cudny
    pozdrawiam serdecznie

    ps u mnie pada deszcz i cały śnieg zamienił się w mega chlapę

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana, jak u Ciebie pięknie nastrojowo i romantycznie! Czuć święta, oj czuć! ;)
    Lampiony wymodziłaś przepiękne, zazdroszczę pomysłów ;))
    Ściskam ciepło, zimowo, świątecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. PIEKNIE I PIEKNIE I RAZ JESZCZE PIEKNIE!
    Widze, ze konfiturki lubimy te same;-))
    Ja sloiki Potraktowalam jako pojemniki na "przydasie", pomalowalam im nakretki i popelnilam schabby :))
    Twoja wersja jednak...powalila mnie na kolana:)
    A OZDOBECZKA radosnie szczerzy zabki:)
    Pozdrowienia dla kreatywnej Mamy i Jej Ozdobeczki:)
    Margott z zasypanego Regensburga;-)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Lampiony magiczne, nastrój bajeczny, a ozdoba choinkowa w postacji tego malutkiego skrzata we fotelu podbija moje serce niezmiennie, cudnie. Siadam tam z Tobą przy tym grzańcu.....ja równiez marketom i szaleńcom mowię NIE.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapraszam na moje noworoczne Candy!
    http://maka-sol-woda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudownie u Ciebie- sloiczki b.pomyslowe, a slodki maluszek i mis- maja ode mnie buziaka:)

    OdpowiedzUsuń
  17. pięknie u Ciebie - magicznie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Lampiony proste ale za to jak bardzo efektowne!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniały pomysł z tym lampionem!!!I bardzo mi się podoba aniołek papierowy!!!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. dopisuję się do tych zachwytów wszystkimi kończynami, pomysł na lampiony wykorzystam a jakże,a synuś MEGA przesłodki!!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam nadawać drugie życie przedmiotom, pomysły takie jak twój to dla mnie woda na młyn,twoje lampiony wyglądają super. A wypowiedzi innych na temat komercjalizacji świąt to dla mnie światełko w tunelu, pracuję w handlu i wiem co nie co na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne lampiony:)))...a Szkrabik jest przecudny!!! :)))))

    OdpowiedzUsuń
  23. Alez u Ciebie pieknie za oknem, u mnie wszystko stopnialo:-( i jest nieciekawie, a taki bialy puch pieknie wprowadza swiateczny klimat.
    Lampionkiki ze sniezynkami sa urokliwe.

    A ja jestem z tych ktorzy bieganine w poszukiwaniu prezentow maja juz dawno za soba:-)
    Pozdrawiam i buziaki dla Krasnala.

    OdpowiedzUsuń
  24. Super lampiony zrobiłaś . Pomysł godny do naśladowania;-)). Synuś słodki i jak super wygląda na zdjęciu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Dobrze powiedzane, czasem mam wrażenie, że niektórzy zapominają o tym czemu właściwie są te świeta. Ja tez wol teraz omijać sklepy, kupiję w nich tylko gdy to konieczne wole zakupy prze internet.
    Pomysł na lampiony super. Ja mam pełno tych słoików a nie pomyśłałąm, by wykorzystac je w inny sposób niż na przetwory :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Któz by pomyslal, że ze zwyklych sloikow mozna zrobic takie cuda

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam światło świec, a w takim "opakowaniu" wyglądają wyjątkowo pięknie i ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bombowy pomysł z tymi lampionikami,pomysł wykorzystania słoików stary jak świat,ale zawsze na czasie.FANTASTYCZNIE

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten pomysł z lampionami bardzo mi się spodobał. Dla takiego lampionu warto kupić nawet dżem czego wogóle nie robię).
    No ale i tak najbardziej podoba mi się ostatnia ozdoba, w końcu też zrobiona "własnoręcznie", choć z dużą pomocą Marka :-)))
    Buziaczki dla najmłodszego w rodzinie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Zanim zobazylam twoj post z lampionami, sama stworzylam swoje i tez wykorzystalam sloiki;) twoje sa piekne!!!
    Cudowny stworzylas u siebie nastroj, tak pieknie czuc ten swiateczny nastroj....
    Zapraszam do Sielskiego Życia po dlugiej przerwie na powitalne candy!
    Pozdrawiam cieplo:)

    OdpowiedzUsuń
  31. ale super pomysł na lampiony :)

    OdpowiedzUsuń